Translate

piątek, 27 lipca 2012

Śmieszne

1.
Lou: T.I dziś nie przyjdzie, przykro mi .. 
Harry: http://media.tumblr.com/tumblr_m7tuneayMG1r694p8.gif
Lou:hahah. żartowałem jednak wpadnie! ale wieczorem :D . 
Harry:http://media.tumblr.com/tumblr_m7tumoeoOE1r694p8.gif jeeeej ! ale megamegamegamega! 
Lou: hahah. a co macie zamiar robić. ? xD 
Harry: no wiesz ... http://media.tumblr.com/tumblr_m7tulwBxSn1r694p8.gif xDD . 

Imagin o Harry'm część 3

Przyszedł Harry na powitanie dał Ci delikatnego całusa w policzek. Zapytałaś się go czy chce coś do picia, ale on powiedział, że nie pozwoli Tobie wstać i jeśli może to sam pofatyguje się po nie do kuchni. Po chwili wrócił z dwoma szklankami pełnymi soku pomarańczowego. Byłaś zdziwiona, bo nie prosiłaś go o nic do picia, ale byłaś szczęśliwa, że tak się o ciebie troszczy.
PRZEZ KILKA NASTĘPNYCH DNI HARRY REGULARNIE CIĘ ODWIEDZAŁ
Pewnego dnia przyszedł wziął Cię na ręce i wsadził do samochodu. Byłaś bardzo ciekawa gdzie jedziecie.
T: Haroldzie gdzie my jedziemy??
H: To jest niespodzianka.-mówił to z szerokim uśmiechem na twarzy
T: Proszę, bardzo proszę powiedz mi ja nie chcę czekać.
H: Nie, bo wtedy to nie będzie już niespodzianka.
T: No dobrze, ale powiesz mi chociaż czy daleko jeszcze?
H: Nie, już nie daleko jesteśmy prawie na miejscu.
Harry wysiadł z samochodu zamknął drzwi i następnie poszedł i wziął ciebie ponownie na ręce. Niósł Cię aż na ostatnie piętro jakiegoś domu. Wyszliście na taras, a tam czekały na ciebie kwiaty, ławeczki bujane, świece i mały stoliczek a na nim kolacja. Tak, o niczym innym nie mogłaś marzyć. Byłaś bardzo szczęśliwa. Harry posadził Cię na wygodnym krześle gdzie miałaś podpórkę na nogę. Niespodziewanie podszedł do was Louis przebrany za kelnera i przyniósł picie i tacę z jedzeniem.
Po kolacji dużo rozmawialiście, a potem przesiedliście się na bujaną ławeczkę, Harold sięgnął jedną ręką po kwiatek, a następnie wsadził Ci go do włosów. Uśmiechałaś się uroczo. Następną niespodzianką Harry'ego było poproszenie ciebie o chodzenie. Oczywiście zgodziłaś się i nie miałaś żadnych wątpliwości. Poprosił Cię także o to abyś razem z nim zamieszkała, na tą prośbę także przytaknęłaś. Harry wstał i powiedział:
H: A więc jeśli się nie domyśliłaś to ten dom będzie naszym domem. Cieszysz się??
T: Tak, jestem mile zaskoczona. Gdybym mogła to bym rzuciła się Tobie na szyję.-mówiłaś to z wielką radością.
H: Bardzo się cieszę, że tobie się on podoba. Chcesz się przejść po nim?? Oprowadzić Ciebie??
T: Tak, tylko nie zmęczysz się za bardzo tym noszeniem mnie na rękach??
H: Nie, nie za bardzo, ale jakbyś chciała przejść się na własnych nogach to mam tutaj...-Harry wyciągnął z zza pleców kule
Przeszliście się po całym domu. Byłaś zachwycona. Ustaliliście, że następnego dnia pojedziecie do Ciebie do domu i zabierzesz swoje rzeczy, a dzisiaj będziecie nocować tutaj.

czwartek, 26 lipca 2012

Polecane Stronki i Twitter'y

https://www.facebook.com/pages/Jaram-si%C4%99-Little-Mix/454539104566404 i ta stronaka Aww...Little Mix

https://www.facebook.com/pages/Je%C5%9Bli-por%C3%B3d-to-tylko-z-One-Direction-/267416933373256 Są tam super adminki + dopiero zaczynają POMÓŻCIE <3

https://www.facebook.com/pages/Zayn-and-Niall-Polish-Fans/167943643323465 a to jest stronka na której jestem adminką //Mrs.Tomlinsonowa

To jest konto na tt ale dla stronki o Niall'u i Zayn'ie: https://twitter.com/zayn_niall_fans

A To Jest Moje Konto Na Twitter'rze:https://twitter.com/Kinga2511

OBIECUJĘ FOLLOW BACK :DD

Imagin o Harry'm część 2

http://www.youtube.com/watch?v=5JELoEQHLDI włącz to :)


Podchodzi Zayn, budzi Cię i mówi, że Harry się już obudził. Uśmiechnęłaś się do niego. Zza niego wyszedł Harry i usiadł na twoim lóżku.
H: Cześć, jak masz na imię??-nieśmiało się uśmiechnął
T: T.I., Cześć- odwzajemniłaś uśmiech
H: T.I. przepraszam Cię bardzo, za złamaną nogę, za to, że musisz tu leżeć i za spowodowanie tego całego wypadku.
T: Nie martw się nic strasznego się nie stało.-uśmiechnęłaś się szerzej do niego.
H: Jak to nic?! Złamałem Ci nogę i w dodatku leżysz podłączona do kroplówki. A ty mówisz, że nic się nie stało-mówił to ze zdziwieniem
T: Nic naprawdę się nie stało kroplówkę mi kiedyś tam odłączą, a noga wyzdrowieje-mówiłaś to z lekkim śmiechem w głosie
Harry wziął Cię za rękę i powiedział, że bardzo się o Ciebie martwił kiedy tak leżałaś i nic nie mówiłaś. Uścisnęłaś jego rękę na co on przyłożył ją do serca, żebyś mogła poczuć rytm bicia jego serca.
T: Ty naprawdę się o mnie martwiłeś. Ooooooooooo....-mówiłaś to słodkim głosem
H: Tak naprawdę i nie waż się mi jeszcze gdzieś upadać lub coś bo mi pęknie serce.
T: Ale czemu?? Przecież dopiero co mnie poznałeś.-mówiłaś to ze zdziwieniem
H: Tak, wiem, ale to jest najpiękniejsza chwila w moim życiu i w tej chwili zakochałem się w tobie.-mówił to szczerze
-------kilka dni później-------
Zostałaś spakowana i Harry też. Przyjechała po ciebie przyjaciółka, żeby zabarać Cię ze szpitala do domu bo dostałaś wypis. Wyszłaś jeszcze na chwilę o kulach do lekarza po receptę, a w tej chwili Harry położył coś na twojej walizce. Wróciłaś do sali po rzeczy, patrzysz a tam leży bukiet czerwonych róż, a do nich doczepiona karteczka :,,Jeszcze raz za wszystko przepraszam i jeżeli nie masz mnie jeszcze dość to zadzwoń . Podpisano Harry xx''. Od razu złapałaś za telefon i zapisałaś sobie tam numer Harry'ego. Po powrocie do domu ponownie wyjęłaś telefon i zadzwoniłaś do niego. W rozmowie obiecał, że Cię odwiedzi, że jak chcesz to będzie przychodził codziennie i się tobą opiekował i dziękował za to, że nie masz go jeszcze dosyć. Oczywiście zgodziłaś się na to żeby codziennie do ciebie przychodził i byłaś nawet z tego powodu szczęśliwa.

Imagin o Harry'm część 1

http://www.youtube.com/watch?v=bJX-NaZzb9E włącz to :)

Wstajesz z łóżka rano. Patrzysz w lustro i myślisz sobie...O Mój Boże jak ja wyglądam?! Zaraz muszę coś z tym zrobić!...udajesz się do łazienki.Ogarnęłaś się, umalowałaś, ubrałaś. Poszłaś zjeść śniadanie. Wyjęłaś z szafki miskę, płatki, mleko i łyżkę. Bierzesz przygotowane jedzenie, siadasz na kanapie w salonie, włączasz telewizor. Lecą tam wiadomości. Zjadłaś śniadanie, włożyłaś miskę do zmywarki i wyszłaś przejechać się na skuterze po okolicy rekreacyjnie. Wsiadasz, zakładasz kask i ruszasz w drogę. Dojechałaś do skrzyżowania.  Widzisz, że nic nie jedzie, więc postanawiasz przejechać przez nie. Nagle...z nie wiadomo skąd pojawia się  drugi skuter...nastąpiło zderzenie...upadłaś, straciłaś przytomność.
Budzisz się, słyszysz głos pracownika pogotowia:
P: Czy słyszy mnie pani??
T: Tak, co się stało??
P: Przejeżdżała pani przez skrzyżowanie, kiedy nagle wyskoczył pani na drogę skuter i nastąpiło zderzenie. Zabierzemy panią do szpitala. Może pani wstać??
T: Nie, nie mogę strasznie boli mnie noga. A co stało się z drugą osobą z tego wypadku??
P: Chyba ma pani złamaną nogę, pomogę pani wstać. A co do drugiego poszkodowanego to zabrali już go do szpitala.
Wsadzono Cię na noszach do karetki. ... Budzisz się na nowo w szpitalu. Lampy zapalone, kroplówka podłączona, a ty w piżamie leżysz na łóżku. Patrzysz w lewo, a potem w prawo okazało się że na łóżku obok ciebie leżała druga ofiara tego wypadku. Zobaczyłaś, że to jest młody mężczyzna, a na około niego stoi czwórka osób...myślisz, że skądś ich znasz ale nie możesz sobie przypomnieć skąd...po chwili przypomniało Ci się to byli członkowie zespołu One Direction. Zobaczyli, że otworzyłaś oczy i podeszli do ciebie. Zaczęli zadawać Ci pytania:
Li: Powiesz nam co się dokładnie stało??-zapytał zaniepokojonym głosem.
T: No, więc ... -zaczęłaś im opowiadać całą historię po czym zapytałaś- A co z nim?? Czy tam jest Harry??
N: Tak, tam leży Harry. Więcej obrażeń niż ty nie miał, a teraz po prostu śpi sobie, odpoczywa.
T: Cieszę się, że nic poważnego mu się nie stało.- uśmiechnęłaś się do chłopaków.
Lo: My też się bardzo z tego cieszymy. A teraz śpij, odpocznij sobie, obudzimy Cię jak chcesz wtedy kiedy    Harry się obudzi.-wysłał Ci delikatny uśmiech.
T: Dobrze obudźcie mnie wtedy.-odwzajemniłaś uśmiech Lou.
Chłopcy pogładzili Cię po głowie i po ręku, a następnie wrócili do łóżka Harry'ego.

środa, 25 lipca 2012

Imagin o Zayn'ie

Jesteś od dawna dobrą przyjaciółką Zayna,mieszkacie razem w wynajętym mieszkaniu i jesteś w nim zakochana. Wchodzisz do pokoju, nagle stajesz,jesteś zdziwiona na stole leży bukiet róż. Podchodzi Zayn bierze go w ręce i kieruje się z nim w twoją stronę. Myślisz że wręczy go tobie i powie że Cię kocha,ale niestety pomyliłaś sie
Z:Hej T.I
T:Hej
Z:Będziesz w domu?
T:Tak a co?
Z:A bo mam teraz randkę z taką jedną poznałem ją na tt i nie wiem czy brać klucze czy brać klucze czy nie.
T:Będę nie musisz ich brać <Ale fail-myślisz>
Z:O ktoś dzwoni do drzwi. Otworzysz?
T:Tak, jasne.
Otwierasz drzwi a tam nowa randkowa dziewczyna Zayna. Mówisz jej hej na co ona nie odpowiada.Nagle podchodzi Zayn i mówi to ja będę wieczorem.
Siedziałaś sama zamknięta w swoim pokoju już zaczynasz płakać kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi.Ponownie otworzyłaś je a tam Zayn.Wrócił bo zapomniał bukietu róż ze stołu i poprosił czy byś mogła mu je podać.Podałaś mu je.Zayn odszedł zamykając za sobą drzwi i nie mówiąc ci nawet pa.
Wróciłaś na górę do pokoju i zaczęłaś płakać że nigdy nie będziesz z Zaynem.
Godzina 22, Zayn wrócił do domu i oznajmia Ci że dziewczyna z którą poszedł na randkę została jego dziewczyną.

Imagin o Louis'ie

Wyszłaś wieczorem z domy na imprezę.Założyłaś rurki,t-shirt ze śmiesznym obrazkiem i czarne szpilki na wysokim obcasie.Spóźniłaś się 10min ponieważ pisałaś na tt z Louisem.
Weszłaś na salę, nagle zapaliło się światło na scenie a tam 1D.Zemdlałaś po tym incydencie Louis zszedł ze sceny i szybko do ciebie podbiegł:
L:Nic ci nie jest??
T:Chyba nie-uśmiechnęłaś sie.
L:Hah-uśmiechnął się do ciebie.
Pomógł Ci wstać i posadził Cię na krześle,podał Tobie szklankę wody i poszedł zagrać koncert ale przed tym powiedział że jeszcze do ciebie wróci.
--Po koncercie--
L:Jak się czujesz??
T:Już lepiej.-i uśmiechnęłaś się do niego
L:A jak masz na imię??
T: (T.I)
L:Piękne.
T:Dziękuję.
L:Chodź odwiozę Cię do domu.
T:Ale nie wiesz gdzie mieszkam!
L:Sprawdzę w Google.-puścił do ciebie oczko
Dojechaliście do twojego domu.Louis Wysiadł z samochodu,przeszedł na twoją stronę i otworzył Ci drzwi.Pomyślałaś prawdziwy gentelmen.Pomógł Ci wysiąść z samochodu.Jak dochodziliście do drzwi złamał Ci się obcas.Lou wziął Cię na ręce.Przytuliłaś się do niego.Na co on postawił Cię na ziemi,objął w ręce twoją twarz i namiętni Cię pocałował.